Nasze miasto

                                                   „Bobowa Grunwaldem sławiona”
 
    Tegoroczny lipiec obfitował w wiele ciekawych wydarzeń i imprez. A wszystko to za sprawą przypadającej w tym roku rocznicy 600-lecia Bitwy pod Grunwaldem, w której obchody włączyła się cała Polska. Jubileusze o tak wielkim znaczeniu zdarzają się rzadko, dlatego tym bardziej dołożono wszelkich starań, aby były to jak najbardziej niezapomniane i pamiątkowe obchody.
     Współcześni historycy bitwę tę określają mianem wybitnej, mającej ogromne znaczenie dla losów średniowiecznej Europy. Zjednoczone wojsko Polsko-Litewskie w obronie ziemi i wiary stanęło na polach grunwaldzkich do walki z niezwyciężonym Zakonem Krzyżackim. Po zaledwie sześciu godzinach krwawych zmagań unia odniosła miażdżące zwycięstwo. Zwycięstwo choć okupione śmiercią wielu mężnych rycerzy na zawsze wpisane zostało w pamięć Polaków. Dlatego w 600 lat po tym wydarzeniu nadal napełnia nas duma za męstwo i odwagę naszych rycerzy. Zwłaszcza jeśli niektórzy z nich są nam bliżsi niż inni. Takim właśnie bohaterem dla mieszkańców gminy Bobowa jest Zygmunt Gryfita. Szlachcic wywodzący się z rodu Gryfitów herbu Gryf, który do walki z Krzyżakami wystawił 46 chorągiew rycerzy Bobowskich i sam poprowadził ich ku zwycięstwu. Mieszkańcy gminy bardzo pielęgnują pamięć o tym wydarzeniu, dlatego17 lipca 2010 postanowili uczcić pamięć o nich w wyjątkowy sposób.
     Obchody rozpoczęto uroczystą mszą św. odprawioną przez ks. Marian Jedynak w Kościele Parafialnym     w Bobowej. Następnie w uroczystym przemarszu poczty sztandarowe, władze miasta, zaproszeni goście oraz okoliczni mieszkańcy przeszli na teren Zespołu Szkól Ogólnokształcących w Bobowej, gdzie przy akompaniamencie Mazurka Dąbrowskiego podniesiono flagę państwową i tym akcentem otworzono oficjalną część obchodów. Następnie prowadzący Bogdan Krok przywitał zaproszonych gości: Burmistrza Miasta         i Gminy Bobowa pana Wacława Ligęza, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej panią Barbarę Bartuś, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej pana Witold Kochan, ks oraz dokonał prezentacji pocztów sztandarowych największych organizacji gminy Bobowa: szkól, straży pożarnej, policji i harcerzy, w sumie 17 sztandarów. Następnie przyszedł czas na przemówienia, a zaraz potem nastała ta najważniejsza, długo wyczekiwana przez wszystkich chwila. A mianowicie odsłonięcie obelisku upamiętniającego 600-lecie udziału Gryfitów         w Bitwie pod Grunwaldem. Czego dokonali burmistrz Wacław Ligęza, Kazimierz Kowalski, Barbara Bartuś. Przy dźwiękach poruszającej „Bogurodzicy” w powietrze wypuszczono gołębie pocztowe hodowców z sekcji Bobowa, które w uroczystym hołdzie wzniosły się nad pomnikiem a następnie zatoczyły kolo i pomknęły do swoich gołębników. Te podniebne akrobacje bardzo spodobały się licznie zgromadzonej publiczności, która swoimi oklaskami prawie zagłuszyła rozbrzmiewającą pieśń. Potem przyszedł czas na nieco mniej oficjalną część, czyli festyn, który miał miejsce na terenie Dworku w Jeżowie, do którego uczestnicy wyruszyli             w pochodzie.
     Pochód otwierała konnica Gryfitów, za którą jechały strojne bryczki zaprzężone w wspaniałe rumaki a na końcu dumnie kroczyli mieszkańcy poprzebierani w przepiękne stroje z epoki średniowiecza. Na festynie oczywiście królował motyw staropolski. Można było sprawdzić swoje umiejętności w strzelaniu z luku, spróbować kraśnych placków pieczonych na kamieniu oraz zobaczyć jak dawniej kobiety materiały tkały. Na scenie najpierw zaprezentowały się orkiestra dęta z Bobowej i Siedlisk, potem trzy zastępy Gryfitów, Trąbitów oraz rycerzy z Sanoka pokazały swoje umiejętności w turnieju. I patrząc na tak wielki kunszt sztuki zaciekle walczących rycerzy nie dziwota, że odnieśliśmy zwycięstwo pod Grunwaldem.
     Aż wreszcie przyszedł czas na licytacje trzech młodych ptaków podarowanych przez członków Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Zarówno całkowity dochód z licytacji jak i datki zbierane do puszek podczas festynu zostały przeznaczone dla najbardziej poszkodowanych w tegorocznej powodzi mieszkańców gminy. Pierwszy pod licytacje poszedł gołąb należący do hodowcy Andrzeja Nowaka, będącego jednocześnie prezesem Sekcji Bobowa, który wylicytowano za największą kwotę. Nabywca jednak nie zamierzał otworzyć hodowli a tylko w ten sposób przekazać pieniądze na szczytny cel i dlatego zaraz po wręczeniu mu ptaka wypuścił go w powietrze. Następny gołąb został przekazany przez nowo wschodzącą gwiazdę naszego sportu a mianowicie hodowcę, Pawła Pawlaka. Wylicytował go burmistrz Ligęza, który swój nowy nabytek postanowił podarować młodemu acz ambitnemu hodowcy, Damianowi Apriaszowi. Trzeci i ostatni gołąb to prawdziwa perła w hodowli największego mistrza Bobowej, Jana Lacha, który dzięki swoim wspaniałym wynikom rozsławił naszą sekcje na arenie ogólnopolskiej. Został on nabyty przez Posła Witolda Kochan, który postanowił tym oto gołąbkiem wzmocnić hodowle hodowców ze swojego rodowitego Grybowa. W dalszej części imprezy zaplanowany był występ zespołu ludowego oraz koncert zespołu Vir a później to już zabawa do białego rana przy dźwiękach najbardziej znanych i lubianych piosenek.
     Podsumowując była to naprawdę świetnie zorganizowana impreza, która na lata wpisze się w pamięć uczestników za co należą się największe gratulacje dla organizatorów Burmistrza Miasta i Gminy Bobowa pana Wacława Ligęzy oraz Komitetu Organizacyjnego. Osobom, którym niestety nie udało się być na obchodach pozostaje żałować a co ich ominęło mogą zobaczyć w krótkiej relacji na stronie internetowej www. rtvg.pl
                                                                                                                 Ewa Nalepka






Comments